:: Cradle Of Filth Poland :::::::::::....
:: Cradle Of Filth Poland :::::::::::....
news | dyskografia | historia | biografie | Gospel Of Filth | Cradle Of Fear | faq | TotBM | exclusive | strona | FORUM | facebook | coldmirrors@op.pl
:: Cradle Of Filth Poland :::::::::::....


Paul Allender to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Legendarny gitarzysta jest muzycznym mózgiem Cradle Of Filth. Na scenie to wulkan energii słynący z perfekcyjnie odgrywanych riffów i groźnych min kierowanych w stronę publiczności. Prywatnie bardzo spokojny, sprawiający wrażenie nieśmiałego człowiek o szerokich zainteresowaniach. W chłodny wrześniowy poranek długo rozmawialiśmy z Paulem o nowej płycie Cradle Of Filth i Jego licznych pasjach.

COFPoland.com: Powodem naszej rozmowy jest Wasza nowa płyta, ''Godspeed on the Devil's Thunder''. Jest to powrót do formuły albumu koncepcyjnego. Mógłbyś na początek opowiedzieć coś więcej o muzyce na nowej płycie? Czy ''Tragic Kingdom'' to dobry reprezentant albumu?

Paul Allender: ''Tragic Kingdom'' jest bardzo dobrym przykładem zawartości muzycznej nowej płyty, na której pojawiają się też utwory bardziej ekstremalne. Album jest brutalniejszy, znacznie szybszy, o wiele bardziej mroczny. Jest na nim więcej symfonii opartej na klawiszach. Znów obecny jest Doug Bradley znany z roli Pinheada w kultowej serii ''Hellraiser''. Dość ciężko jest opisać całość jeśli ktoś nie słyszał albumu. W każdym razie naprawdę wróciliśmy do korzeni Cradle Of Filtr.

COFPoland.com: Czy mógłbyś więc porównać nową muzykę ze starszymi albumami?

Paul Allender: W minionym tygodniu rozmawialiśmy z wieloma dziennikarzami i powiem Wam, co mówiono o nowym albumie, jak został odebrany. Wielu ludzi twierdzi, że jest to połączenie ''Dusk.....and Her Embrace'' i ''Cruelty And The Beast'', wielu uważa, że ''The Principle Of Evil Made Flesh'', ''Dusk...'' i ''Damnation And A Day''. Doszukano się też wpływów ''Midian''. Ja myślę, że to wszystko prawda. Jeśli miałbym porównać ''Godspeed...'' do poprzednich dokonań zespołu to sądzę, że na nowym albumie znalazło się wszystko to, co Cradle Of Filtr robiło kiedyś najlepiej. Wróciliśmy do podstaw, ale z nową produkcją.

COFPoland.com: Mówiłeś, że na albumie obecny jest Doug Bradley. To świetna wiadomość, ale czy narratorem nie miał być Tony Todd?

Paul Allender: Tak, ale nie ma go jednak na ''Godspeed...''. To jest nawet dość zabawna historia. Daliśmy mu partie Gellesa de Rais, które miał czytać na płycie, ale nikt nie wyjaśnił mu kim była ta postać! Tony myślał więc, że ten tekst to jakaś tandetna historia, głupi kawał, który wymyśliliśmy i po prostu… uciekł! Na szczęście Doug Bradley zgodził się po raz kolejny na współpracę z nami i wykonał jak zwykle świetną robotę! Na albumie, Doug wcielając się w Gellesa, pojawia się pomiędzy utworami. Tak jak mówiliście, jest to koncept album oparty na postaci francuskiego arystokraty, więc wszystko jest ze sobą ściśle powiązane.

COFPoland.com: W jednym z ostatnich wywiadów Dani powiedział, że ''Midnight Shadows Crawl To Darken Counsel With Life'' jest utworem, który najlepiej opisuje Cradle Of Filth i jest też jego ulubionym. Co Ty o tym sądzisz?

Paul Allender: Myślę, że już wkrótce zrozumiecie dlaczego tak powiedział. Ten utwór trwa dziewięć minut i ujmuje wszystko to, czym ten zespół był na ''Cruelty...'' i ''Dusk...''. On po prostu brzmi jak Cradle Of Filth i z całą pewnością mógłby znaleźć się na jednej z tych płyt. Była taka sytuacja, że pod koniec pracy w studio wszyscy słuchaliśmy nowej płyty z Andy Sneapem. Pamiętam, że powiedziałem wtedy, że nowy album mógłby z powodzeniem pełnić rolę soundtracku do jakiegoś filmu grozy. Gdy jednak wybrzmiał ''Midnight Shadows...'' skojarzenie było tylko jedno – ten utwór mógłby być na ''Dusk...''. Ma po prostu bardziej współczesną produkcję, ale właśnie tam pasuje idealnie.

COFPoland.com: Czyli jest to również Twój ulubiony utwór na płycie?

Paul Allender: Midnight jest wspaniały, uwielbiam go! Ale jednak moim ulubionym jest ''Honey And Sulphur'', do którego zostanie nakręcony teledysk. Uważam, że jest doskonały.  Jest w nim naprawdę dużo chórów!



COFPoland.com: Przy okazji – ile osób liczy zespól w tej chwili? Czy tylko cztery? Z tego co wiemy w procesie nagrywania nie btrał udziału Charles hedger, a także Rosie Smith.

Paul Allender: Zgadza się, nie brali udziału. Napisałem cały album sam. Przy partiach symfonicznych z orkiestrą pomagał mi mój przyjaciel, Mark-Newby Robson. Zespół zawsze może na niego liczyć kiedy tylko jest taka potrzeba. To on jest odpowiedzialny np. za kilka partii klawiszy na poprzednich płytach. Gdy skomponowałem całość udałem się do niego i powiedziałem czego oczekuję od klawiszy i orkiestry, a Mark miał z tego zrobić symfonię. To, co otrzymałem było wspaniałe! Jeśli chodzi o Cradle Of Filtr w studio to byłem ja, Dave, Martin i oczywiście Dani. Na koncertach dalej pojawiać się będą Sarah, Charles i Rosie.

COFPoland.com: W takim razie po raz pierwszy nagrywaliście w tak małym składzie. Jaka atmosfera panowała w studio?

Paul Allender: Było o wiele łatwiej! Wszystko poszło znacznie szybciej i bezstresowo. Grałem wszystkie partie gitarowe sam, co bardzo uprościło pracę. Nie było żadnych konfliktów. To była najłatwiejsza sesja nagraniowa jaką kiedykolwiek mieliśmy! Całość trwała tylko dwa miesiące. Od początku do końca w studio buły dwie osoby, Dani i ja. Dani nagrywał wokale w jednej części studia, a w tym samym czasie ja nagrywałem gitary w innej części. Kiedy potrzebowaliśmy perkusję przychodził Martin i grał co trzeba. Gdy potrzebne były basy przychodził Dave i nagrywaliśmy jego partie, a następnie zbieraliśmy to w całość. Ja czuwałem też nad orkiestracjami i odpowiednim połączeniem wszystkiego.

COFPoland.com: Zastanawiamy się czasem, jak obecnie komponujcie. Czy Dani najpierw tworzy teksty i koncept płyty, a potem Ty na tej bazie tworzysz muzykę? Czy też jest odwrotnie?

Paul Allender: Jest odwrotnie! Najpierw ja komponuję całą muzykę i daję ją Daniemu. On wtedy pisze teksty i tworzy cały koncept płyty. To najprostsza i jedyna słuszna droga! Próbowałem kiedyś pisać muzykę do tekstów, ale to był absolutny koszmar!

COFPoland.com: Jak na płycie zagrał Martin Skaroupka? My pamiętamy go z koncertu w Warszawie, gdzie wypadł fenomenalnie, grał bardziej żywiołowo niż Adrian.

Paul Allender: Tak dokładnie! On jest absolutnie niesamowity!

COFPoland.com: Czyli jesteś zadowolony ze współpracy z Martinem?

Paul Allender: Jak najbardziej! On właściwie nagrał wszystkie swoje partie za pierwszym podejściem. Opuścił studio właściwie tydzień wcześniej, co bardzo mi zaimponowało. Martin potrafi wyrazić bardzo wiele uczuć, ma w sobie dużo pasji. Mogę spokojnie stwierdzić, że jest najprawdopodobniej najlepszym perkusistą jakiego kiedykolwiek mieliśmy! Oczywiście jego wielkim plusem jest też to, że od lat był wielkim fanem Cradle Of Filth!

COFPoland.com: Czy Sarah Jezebel Deva wcieliła się na płycie w rolę Joanny D'arc?

Paul Allender: Nie. Chociaż w utworze ''The Death Of Love'' Sarah śpiewa główne wokale. Dziennikarze, którzy słyszeli album, porównując go do ''Dusk...'' określali ten kawałek. Jako współczesny ''A Gothic Romance''. Bardzo mnie to cieszy.

COFPoland.com: Paul, czy mógłbyś zinterpretować tytuł płyty? Co on właściwie oznacza?

Paul Allender: Prawdę mówiąc, nie da się tego dokładnie, dosłownie wyjaśnić. Dani określił to jako coś na kształt ironicznego życzenia pomyślnej drogi w obliczu niezwykle groźnej wyprawy.

COFPoland.com: Wiemy, że na edycji specjalnej pojawi się m.in. cover zespołu Celtic Frost, ''Into The Crypt Of Rays''. Co jeszcze się na niej znajdzie?

Paul Allender: Edycja specjalna będzie zawierać aż dziewięć dodatkowych kawałków! Oczywiście nie wszystkie są nasze. Są na niej rovery, możliwe nawet że trzy nasze premierowe utwory, w tym instrumentalny. Są też nagrania live z koncertu w Filadelfii, który odbył się w Halloween w zeszłym roku. Są również wersje demo. Przy okazji powiem Wam, że edycja specjalna wygląda po prostu cudownie! Okładka jest skórzana, stylizowana na starą księgę ze złotymi okuciami. Podobnie wspaniały zresztą jest artwork płyty. Widziałem go kompletnego gdy byłem w USA trzy tygodnie temu i zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie.

COFPoland.com: Na początku naszej rozmowy powiedziałeś, że chcecie zilustrować teledyskiem Twój ulubiony utwór – ''Honey And Sulphur''. Kto zajmie się jego wyreżyserowaniem? Czy macie jakieś konkretne pomysły?

Paul Allender: Tak, oczywiście. Wybraliśmy właśnie Honey and Sulphur bo to jeden z bardziej, nazwijmy to, chwytliwych tracków z nowej płyty. Teledyskiem zajmie się Michael Maxxis, który współpracował m.in. z P.O.D. Do tej pory jego prace są fantastyczne i z pewnością teraz nie będzie inaczej, bo Michael jest naprawdę dobry! Dani chyba właśnie z nim rozmawia i ustala różne rzeczy. Nagramy teledysk najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu i już wkrótce będziemy mogli zaprezentować go fanom. Myślę, że zainteresuje ich, ponieważ chcemy by był naprawdę mocny w wyrazie. Szybujemy np. ciekawą maskę. Wiecie, trochę przejadły się już nam ułożone teledyski. Na chwilę obecną mamy ich dość!



COFPoland.com: Chcieliśmy teraz odejść na chwilę od tematu nowej płyty. Jesteś nie tylko muzykiem ale i świetnym grafikiem. Chyba nie wszyscy fani słyszeli o Twoim i Cindy Frey projekcie, Vomitorium. Mógłbyś go nieco przybliżyć?

Paul Allender: Dzięki za taką opinię! Tak, nasz projekt nosi nazwę Vomitorium. Cindy w trakcie swojej normalnej pracy jako fotograf robi dla mnie zdjęcia absolutnie wszystkiego, co rzuci jej się w oczy. Tak więc za każdym razem gdy się widzimy, a ma to miejsce jakieś dwa, trzy razy w roku, Cindy daje mi na płytach jakieś trzy, cztery tysiące zdjęć! Fotografuje też modelki w rozmaitych pozach, a ja to później obrabiam, staram się narobić trochę bałaganu w Photoshopie. W przyszłym roku będziemy starali się wydać nasz album z grafikami. Nie będzie to łatwe, ale mam nadzieję, że dopniemy swego. Do tej pory nie miałem nawet czasu się tym zająć z powodu mojej pracy związanej z nowym albumem Cradle Of Filth.

COFPoland.com: Można wiedzieć jak długo zajmujesz się grafiką?

Paul Allender: Bardzo długo. Działam w Photoshopie od jakichś dwunastu lat.

COFPoland.com: Jesteś też mistrzem we wschodnich sztukach walki.

Paul Allender: Tak, zajmuję się sztukami walki od szóstego roku życia. Gdy mieszkałem w Portugalii pracowałem jako trener lokalnych policjantów, ale po powrocie do Anglii zająłem się zupełnie innymi rzeczami. Chociaż jeśli wrócę kiedyś do Portugalii to może wrócę do starego zajęcia. Nadal staram się trenować gdy tylko mam czas. Chwilowo, z uwagi na masę pracy, mam przerwę już od dwóch miesięcy, więc jestem lekko zardzewiały.

COFPoland.com: Jesteś Wiemy też, że jesteś miłośnikiem motocykli. Widzieliśmy kiedyś na Twojej stronie zdjęcie Twojego motoru. Wspaniała maszyna! Skąd takie zainteresowanie?

Paul Allender: Od zawsze interesuję się motorami. W wieki szesnastu lat miałem poważny wypadek i trochę się zraziłem. Jednak ostatnio znów powoli mnie to wciąga. Co prawda chwilowo nie posiadam motoru, ale gdy wrócę do Anglii zamierzam go sobie kupić. Potrzebuję dwóch kółek. Im większy silnik tym lepiej.

COFPoland.com: Muzyka, grafika, sztuki walki, a także oczywiście rodzina. Jak znajdujesz czas żeby pogodzić to wszystko?

Paul Allender: Niestety ostatnio nie bardzo znajduję... Z czasem na każdej płaszczyźnie pojawia się coraz więcej odpowiedzialności i naprawdę ciężko jest znaleźć czas, aby robić wszystko dobrze. Trzeba więc czasami zwolnić, odpocząć, a tego jest najtrudniej się nauczyć. Zawsze staram się znaleźć czas by się wyciszyć. Zamykam się w domu, wyłączam telefon. Nie interesuję się wtedy motorami, nie trenuję, nie tworzę grafiki - po prostu znikam na dwa tygodnie. Regeneruję siły by móc znów spełniać się na wszystkich płaszczyznach. Powiem Wam, że niedawno natchnęło mnie i zacząłem pisać już muzykę na nowy album. Mam pewne pomysły, zarysy kompozycji. Ale muszę też po prostu odpocząć. Nie da się być w biegu cały czas. Jednak już cieszę się, że z nowymi siłami będę znów komponował.



COFPoland.com: Skoro wróciliśmy do Cradle Of Filth. Co jest, w Twoim odczuciu, najważniejszym elementem muzyki Waszego zespołu?

Paul Allender: Najważniejsze jest to, że pochodzi ona prosto z serca. Gdy słuchasz muzyki, a osoba czy zespół, który ją tworzy, niezależnie od rezultatu, nie wierzy w nią, to od razu to wyczujesz. Po prostu usłyszysz to. Gdy komponowałem Godspeed…, każda część piosenki, każdy jeden dźwięk, powodował u mnie dreszcze za każdym razem gdy chociażby o nim myślałem. Dla mnie cały album taki właśnie jest. Myślę, że muzyka musi pochodzić prosto z serca i z głębi duszy osoby, która ją tworzy. To jest dla mnie najważniejsze i to jest też najważniejsza cecha muzyki Cradle Of Filth.

COFPoland.com: Na zakończenie prosimy o kilka słów, które przekażemy Polskim Fanom za pośrednictwem naszego serwisu.

Paul Allender: Oczywiście, będę wdzięczny! Podziękujcie za wsparcie, bo dla zespolu jest to coś absolutnie rewelacyjnego. Nie byłoby nas tutaj gdyby nie Oni, gdyby nie Wy. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni! Mam nadzieję, że nowy album spodoba się i zobaczymy się na koncercie!
Powiem Wam jeszcze coś. Czuję olbrzymią tremę przed premierą nowej płyty. Cieszę się, że nie pytaliście mnie o poszczególne kawałki track-by-track [Paul spojrzał na leżącą na stoliku kartkę z tytułami utworów – przyp.]. To jest praktycznie nie do zrobienia by opisać i wyjaśnić każdy utwór osobno. Nasz nowy album to właściwie jedna całość, nawet utwory są ze sobą połączone. Obawiam się, ale mam też nadzieję, że fani właśnie tak będą na to patrzeć.

COFPoland.com: Jesteśmy przekonani, że tak właśnie będzie! Dziękujemy Ci za rozmowę, to był dla nas zaszczyt!

Paul Allender: Nie ma za co, mnie również było bardzo miło z Wami porozmawiać!

rozmawiali: A. CeglarskaA. Mroczkowski
(CC) 2008 COFPoland.com



:: Cradle Of Filth Poland :::::::::::....

















 NADCHODZĄCE KONCERTY

    -

 WAŻNE ADRESY

   cradleoffilth.com - oficjalny site  
   myspace/cradleoffilth - oficjalny MySpace
   facebook.com - oficjalny FaceBook

:: Cradle Of Filth Poland :::::::::::....
Licencja Creative Commons
COFPoland.com: 2000-2012
In Collaboration with Mystic Productions